wymiana poglądów i uwag
Witam! Zrobilem sobie rachunek sumienia i wyszło, że mam zerowy kontakt z innymi "niewolnikami nowoczesności". Zauważyłem jakąś niepotrzebną w sumie tajemnicę okrywającą posiadaczy Solidscape'a.
Z jednej strony to zrozumiałe, to biznes i konkurencja . Ale moim zdaniem to zwykłe narzędzia jak młotek. I uważam, że można całkiem swobodnie rozmawiać o tym jak trzymać młotek, by go nie udusić i nie narusza to w żaden sposób tajemnicy biznesowej. Bo ona tkwi przede wszystkim we wzornictwie, w konkretnych modelach, o których wcale nie musimy gadać. Natomiast wymiana doświadczeń czy rozmowy o tym jak coś zrobić i się nie narobić, jak mawiają fachowcy jest nawet konieczna.
Bo cały ten łańcuch - Rhino,Matrix,Solidscape opiera się na projektancie, na tym kto umie zrobić model, czy wymyślić go tak by rzucił świat na kolana.
Uważam że można by nawet powiedzieć: "Projektanci wszystkich krajow łączcie się !"
Czyżbym się mylił???


  PRZEJDŹ NA FORUM